No i mnie tu długo nie było.
Odpowiedź prosta nie chciało mi się tu włazić, produkować, sratek głosić. A stan, gdy mi się w ogóle czegokolwiek chce to stan najwyższej zajebistości. Najchętniej to bym położyła się spać jak ta pojebana Śnieżka i czekała na zbawienie. W moim przypadku nie nadeszłoby, więc mogłabym od razu napisać sobie na czole- Dobra, nara wam.
A ostatnio wkurzyła mnie pewna sytuacja, gdy to dowiedziałam się, że podobno jestem gruba. Co odpowiedziałam? A i owszem mam lodówkę pełną smalcu.
Odpowiedź prosta nie chciało mi się tu włazić, produkować, sratek głosić. A stan, gdy mi się w ogóle czegokolwiek chce to stan najwyższej zajebistości. Najchętniej to bym położyła się spać jak ta pojebana Śnieżka i czekała na zbawienie. W moim przypadku nie nadeszłoby, więc mogłabym od razu napisać sobie na czole- Dobra, nara wam.
A ostatnio wkurzyła mnie pewna sytuacja, gdy to dowiedziałam się, że podobno jestem gruba. Co odpowiedziałam? A i owszem mam lodówkę pełną smalcu.
05.09.2010 o godz. 22:12
komentuj (3)
Wróciłam na to zgromadzenie mądro-głupich-pokemoniasto-słitaśnych ludzi. Wszystkiego po trochu. No dobra bez podziałów będę jak narazie.
Wywlokę moje głupie myśli.
I chuj przenajświętszy tylko to wie, po co człowiek tak właściwie żyje. Urodzisz się, pożyjesz a potem najzwyczajniej zdechniesz pozostawiając po sobie kupę kości, po co wspomnienia. Bezsensu gadać o trupach. No a taki spróchniały zakonnik, co całe życie siedział w zamknięciu i jedyny jego horyzont to drzwi od śmierdzącego modlitwą pokoju z twardym łożem powiedziałby, że każdy ma misję w życiu. Jaką kurwa misję.. A czy dziecko z zespołem downa też ma misję? Tacy, którzy w ogóle nie moga funkcjonować, takie rośliny, co żyją a tak na prawdę działa za nie maszyneria też? Jeśli misją nazywa się powiedzmy szczerze utrudnianie innym normalnego życia to rozumiem. Tak. Rodziny takich odłamów społeczeństwa więcej łez wyleją i napsują sobie zdrowia niż to wszystko warte.
Co do stworzenia świata.. Kurwa.. Tu bym mogła pierdolić, a pierdolić. I co? Wybuchło coś gdzieś tam, sobie poleciało, to zostało i się Ziemia uformowała? Ciekawe. Haa! Ale jeszcze lepsze, że był sobie Pan Przedwieczny, który powstał z gówna i stworzył jeszcze większe gówno jakim jest świat. To istnienie to jakaś kicha. Chuj wiedzieć w co wierzyć. Najlepiej w nic. A wtedy kurwa zacznie się, że ateizm, że coś tam. A chuj.
Tyle kurwa moich gadek. Urwę to, bo zaraz zaczną się kontrowersje. Przerwałam w pół i praktycznie nic z tego nie wynikło. Tak to jest, zryła się bania człowiekowi i tyle.
Do tematu kiedyś powrócimy.
Ave.
Wywlokę moje głupie myśli.
I chuj przenajświętszy tylko to wie, po co człowiek tak właściwie żyje. Urodzisz się, pożyjesz a potem najzwyczajniej zdechniesz pozostawiając po sobie kupę kości, po co wspomnienia. Bezsensu gadać o trupach. No a taki spróchniały zakonnik, co całe życie siedział w zamknięciu i jedyny jego horyzont to drzwi od śmierdzącego modlitwą pokoju z twardym łożem powiedziałby, że każdy ma misję w życiu. Jaką kurwa misję.. A czy dziecko z zespołem downa też ma misję? Tacy, którzy w ogóle nie moga funkcjonować, takie rośliny, co żyją a tak na prawdę działa za nie maszyneria też? Jeśli misją nazywa się powiedzmy szczerze utrudnianie innym normalnego życia to rozumiem. Tak. Rodziny takich odłamów społeczeństwa więcej łez wyleją i napsują sobie zdrowia niż to wszystko warte.
Co do stworzenia świata.. Kurwa.. Tu bym mogła pierdolić, a pierdolić. I co? Wybuchło coś gdzieś tam, sobie poleciało, to zostało i się Ziemia uformowała? Ciekawe. Haa! Ale jeszcze lepsze, że był sobie Pan Przedwieczny, który powstał z gówna i stworzył jeszcze większe gówno jakim jest świat. To istnienie to jakaś kicha. Chuj wiedzieć w co wierzyć. Najlepiej w nic. A wtedy kurwa zacznie się, że ateizm, że coś tam. A chuj.
Tyle kurwa moich gadek. Urwę to, bo zaraz zaczną się kontrowersje. Przerwałam w pół i praktycznie nic z tego nie wynikło. Tak to jest, zryła się bania człowiekowi i tyle.
Do tematu kiedyś powrócimy.
Ave.
Tagi:
...
Taa. Wiem, wypadało by się przedstawić, napisać coś o sobie. Ale ja uważam to za niepotrzebne. Nikogo tu nie obchodzi kim jestem, skąd. Czy całymi dniami imprezuje, czy sram pod siebie kisząc się w domu.
Przedstawienie postaci zbędne.
Przejdę więc do sprawy. Jednego z ważniejszych pytań. Czy ja jestem pojebana, chora psychicznie czy się na taką kreuję latając z tekstami, że wszyscy jesteśmy dziećmi szatana a zgoda rujnuje, a niezgoda buduje? Nie, nie pomyliłam się. Każdy jest zdrowo popierdolony i albo to ukrywa, albo zakłada sobie maskę. Ja takiejże nie noszę. Żyję jak żyję i szczerze w dupie mam to czy komuś się podoba czy nie.
Bardzo wyczerpująca wypowiedź. Aktualnie nie mam św. czasu, żeby się rozwodzić nad tym wszystkim dłużej.
Jak już tu wlazłam, to postanowiłam coś po sobie zostawić, żeby nie było.
Ave.
Przedstawienie postaci zbędne.
Przejdę więc do sprawy. Jednego z ważniejszych pytań. Czy ja jestem pojebana, chora psychicznie czy się na taką kreuję latając z tekstami, że wszyscy jesteśmy dziećmi szatana a zgoda rujnuje, a niezgoda buduje? Nie, nie pomyliłam się. Każdy jest zdrowo popierdolony i albo to ukrywa, albo zakłada sobie maskę. Ja takiejże nie noszę. Żyję jak żyję i szczerze w dupie mam to czy komuś się podoba czy nie.
Bardzo wyczerpująca wypowiedź. Aktualnie nie mam św. czasu, żeby się rozwodzić nad tym wszystkim dłużej.
Jak już tu wlazłam, to postanowiłam coś po sobie zostawić, żeby nie było.
Ave.
Tagi:
...


